Filmoteczka

SPOJRZENIE NA FILM

← Wszystkie artykuły

Absolwent (1967) – Autobus odjeżdża, a odpowiedzi nadal nie ma

Film: Absolwent (1967)

Benjamin wraca z dyplomem do świata gotowych planów na jego przyszłość. Nichols pokazuje, że ucieczka od oczekiwań nie jest jeszcze umiejętnością samodzielnego życia.

Tekst wygenerowany przez AI (GPT-6), skorygowany przez Gemini i zatwierdzony do publikacji przez redakcję.

Benjamin Braddock wraca do rodzinnego domu po ukończeniu studiów. Wszyscy chcą wiedzieć, co zamierza zrobić dalej, ale nikt nie wydaje się szczególnie zainteresowany odpowiedzią, której sam jeszcze nie zna. Na przyjęciu zorganizowanym na jego cześć rodzice i ich znajomi traktują go jak pomyślnie zakończony projekt, wymagający już tylko zatrudnienia i odpowiednio dobranego małżeństwa.

Mike Nichols w „Absolwencie” pokazuje młodego człowieka tak otoczonego obietnicami sukcesu, że niemal nie ma gdzie pomieścić własnej niepewności.

W jednej z najbardziej znanych scen Benjamin otrzymuje krótką poradę zawodową dotyczącą tworzyw sztucznych. Brzmi ona jak recepta na przyszłość: wystarczy rozpoznać rosnący rynek i do niego dołączyć. Nikt nie pyta jednak, co bohater chciałby zbudować ani dlaczego określona praca miałaby mieć dla niego znaczenie.

Problemem Benjamina nie jest brak możliwości, lecz brak języka, w którym potrafiłby powiedzieć, że nie chce automatycznie przyjąć wszystkich propozycji przygotowanych przez innych.

Nichols umieszcza go za szybami, pod wodą i w ciasnych kadrach. Bohater wygląda czasem jak ryba w doskonale wyposażonym akwarium. Cieszy się komfortem, którego wielu ludziom brakuje, ale nie potrafi w nim swobodnie oddychać.

W tę pustkę wchodzi romans z panią Robinson. Starsza, zamężna kobieta zna rodziców Benjamina, potrafi go onieśmielić i wykorzystuje jego niezdolność do otwartej rozmowy. Ich spotkania w hotelu wydają mu się początkowo buntem przeciw życiu zaplanowanemu przez rodzinę. W rzeczywistości tworzą kolejną sytuację, w której pozwala komuś innemu kierować jego decyzjami.

Ważne, by nie redukować pani Robinson do prostego symbolu zepsucia. Jej zgorzknienie, nieszczęśliwe małżeństwo i zawiedzione ambicje są częścią historii. Nie usprawiedliwiają manipulowania Benjaminem, ale pokazują człowieka, który sam kiedyś mógł doświadczać podobnego przymusu podporządkowania się społecznej roli.

Film nie opowiada o niewinnej młodości walczącej z całkowicie złym światem dorosłych. Pokazuje raczej, jak wzory unikania odpowiedzialności przechodzą z pokolenia na pokolenie.

Kiedy Benjamin poznaje Elaine, córkę pani Robinson, zaczyna wierzyć, że odnalazł zupełnie inną przyszłość. Dziewczyna rzeczywiście okazuje się osobą, z którą może rozmawiać inaczej niż z rodzicami. Nie staje się jednak przez to odpowiedzią na wszystkie jego problemy.

Benjamin bywa impulsywny i nie szanuje w pełni granic Elaine, zwłaszcza gdy nie chce przyjąć jej odmowy. W jego romantycznej determinacji nadal można dostrzec nawyk myślenia, że własne uczucie powinno rozstrzygać o sytuacji drugiej osoby.

To ważna rysa na wizerunku bohatera.

Finałowe wtargnięcie na ślub Elaine i wspólna ucieczka wyglądają jak triumf nad społeczną konwencją. Para wsiada do autobusu, początkowo rozradowana własną odwagą. Kamera zostaje jednak z nimi nieco dłużej, niż zwykle trwa szczęśliwe zakończenie.

Uśmiechy słabną. Bohaterowie patrzą przed siebie i nie wiedzą jeszcze, co powiedzieć.

Nichols odbiera nam wygodną pewność, że sprzeciw wobec rodziców automatycznie stworzy zdrową relację. Benjamin i Elaine podjęli wielką decyzję, ale nie zbudowali jeszcze wspólnego życia. Wolność zaczyna się dopiero po zamknięciu drzwi autobusu.

„Absolwent” przypomina, że przeciwieństwem gotowego planu nie jest brak jakiegokolwiek planu, lecz możliwość uczciwego wyboru, którego konsekwencje naprawdę jesteśmy gotowi ponosić.

Benjamin po raz pierwszy rusza w drogę bez instrukcji ze strony rodziny. To może być początek dorosłości, ale dopiero początek.

Zobacz kartę filmu →