SPOJRZENIE NA FILM
Biedne istoty (2023) – Wolność zaczyna się od prawa do własnego błędu
Film: Biedne istoty (2023)
Bella Baxter poznaje świat poza laboratorium i odkrywa, że dojrzewanie do niezależności wymaga także odmowy spełniania cudzych wyobrażeń.
Tekst wygenerowany przez AI (GPT-6), skorygowany przez Gemini i zatwierdzony do publikacji przez redakcję.
Bella Baxter widzi świat inaczej niż ludzie, którzy już dawno nauczyli się jego społecznych zasad. Zadaje bezpośrednie pytania, reaguje spontanicznie i nie rozumie, dlaczego część pragnień należy ukrywać tylko dlatego, że inni uznali je za niewłaściwe.
Yorgos Lanthimos w „Biednych istotach” opowiada o bohaterce przywróconej do życia przez niekonwencjonalnego naukowca Godwina Baxtera. Jej ciało i rozwój zostały ukształtowane przez eksperyment, na który nie mogła wcześniej wyrazić świadomej zgody.
Ta sytuacja staje się punktem wyjścia dla filmu o wolności, ale wolność nie jest tutaj prosta.
Nie wystarczy dać komuś więcej możliwości wyboru. Trzeba jeszcze uznać, że ta osoba może dokonać wyboru, którego sami byśmy nie dokonali.
Bella początkowo funkcjonuje w świecie starannie zorganizowanym przez Godwina. Otrzymuje opiekę i wiedzę, ale wiele rzeczy pozostaje poza jej zasięgiem. Inni decydują, co może zobaczyć, z kim powinna rozmawiać i jaka przyszłość będzie dla niej odpowiednia.
Kiedy wyrusza w podróż, zaczyna poznawać świat, który nie zamierza podporządkować się jej potrzebom. Spotyka ludzi gotowych do pomocy, ale również takich, którzy próbują wykorzystać jej brak doświadczenia.
Duncan Wedderburn widzi w niej możliwość ekscytującej przygody, lecz stopniowo odkrywa, że Bella nie chce istnieć wyłącznie w roli wyznaczonej przez jego pragnienia. Jej ciekawość nie zatrzymuje się tam, gdzie kończy się jego poczucie kontroli.
To szczególnie ważny mechanizm filmu. Człowiek może deklarować podziw dla cudzej niezależności dopóki ta niezależność potwierdza jego własne oczekiwania.
Bella poznaje także społeczne nierówności, cierpienie i ekonomiczne ograniczenia. Jej podróż nie jest więc wyłącznie serią osobistych eksperymentów. Coraz wyraźniej rozumie, że inni ludzie mają własne potrzeby, a możliwość działania zależy nie tylko od odwagi, lecz również od materialnych warunków życia.
Film wykorzystuje groteskę i fantastyczne obrazy, by postawić pytania o sprawczość. Nie należy jednak traktować jego fabularnej konstrukcji jako realistycznego opisu rozwoju psychicznego czy świadomej zgody. Jest to moralnie niejednoznaczna fantazja, w której opieka, eksperyment i wykorzystywanie istnieją niebezpiecznie blisko siebie.
Ten dyskomfort jest częścią doświadczenia.
Bella stopniowo zyskuje zdolność rozpoznawania, kiedy inni próbują ograniczyć jej życie. Nie zawsze podejmuje decyzje rozsądne czy bezpieczne, ale coraz lepiej rozumie ich konsekwencje. Odmawia przyjęcia przekonania, że wdzięczność za okazaną wcześniej pomoc zobowiązuje ją do wiecznego posłuszeństwa.
Ważnym wątkiem staje się spotkanie z przeszłością ciała, w którym żyje Bella. Dowiaduje się więcej o historii kobiety, której los został wykorzystany w naukowym eksperymencie. To odkrycie komplikuje pytanie o tożsamość, nie czyniąc z Belli jedynie przedłużenia cudzej biografii.
Film nie sugeruje, że można całkowicie zacząć od zera. Pokazuje raczej próbę budowania własnego życia ze świadomością, że jego początek był zależny od decyzji innych ludzi.
W finale Bella nie otrzymuje idealnego świata. Zachowuje jednak możliwość uczenia się, pracy i kształtowania przyszłości według coraz lepiej rozumianych własnych wartości.
„Biedne istoty” przypominają, że dojrzałość nie polega na perfekcyjnym wykonywaniu społecznych instrukcji. Polega także na umiejętności zadania pytania, kto i dlaczego miał prawo te instrukcje napisać.
Bella nie chce być ani cudzym dziełem, ani cudzą fantazją. Próbuje zostać osobą, która potrafi sama odpowiadać za swoje życie.